czwartek, 17 lutego 2011

Chcesz zostać redaktorem Naszej strony? To bardzo proste!

Chcesz pisać artykuły?
Testować gry i zamieszczać recenzje?
A może chcesz układać ankiety, zmienić szatę graficzną naszej strony albo szukać informacji na temat najnowszych gier?

Właśnie znalazła się praca dla Ciebie!


Teraz w prosty sposób możesz zostać redaktorem "The Games Spot"! Wystarczy, że napiszesz w komentarzu do tego posta, że chcesz zostać redaktorem oraz napisz, co chcesz robić.
Czekamy na chętnych!

środa, 16 lutego 2011

Sims 4?!

Sims 4?!

Dopiero co pojawiło się Sims 3 (minęło już około 1,5 roku), a EA (Electronic Arts - wydawca serii Sims) już zarejestrowało domenę www.thesims4.com. Era Sims 2 trwała (nadal trwa) już 7. rok (2004 - 2011). Sims 3 były rewelacją. Całkowicie otwarty świat, nieoganiczone możliwości kierowaniem zachowania swojego sima i astronomicznie dużo dodatków do gry dostępnych w The Sims 3 Store oraz miliony innych, tworzonych przez graczy. To daje grze The Sims 3 dużo większy popyt niż Sims 2. Do Sims 3 powstało już 6 dodatków, a EA zapowiedziało kolejne.

Czy aby na pewno?

Możnaby było się zastanawiać, czy era Sims 3 skończy się tak prędko. Przecież za niedługo do sklepów trafi The Sims Medieval (The Sims Średniowiecze), które opierać się będzie na Sims 3. Do tego w ostatnim czasie wyszło The Sims 3 na konsole: m.in. PS3 i Wii.

Ile jeszcze?

Jak długo przyjdzie nam czekać na kolejną część najpopularniejszego na świecie symulatora życia? Myślę, że tworzenie strony i gry powinno zająć Electronic Arts około 2 lata przyjmując, że Sims 4 będzie opierało się na Sims 3. Jeśli będzie to symulator tworzony całkowicie od nowa, to możemy czekać od 5 lat w górę.

Co nowego?

Szczerze nie wiem, czego spodziewać się w The Sims 4. Może większego świata z większą ilością rodzin i miasta, które przypominałoby New York, a nie wieś. Większy wybór karier, cech i innych rzeczy. Naprawdę wolałbym zapłacić więcej za miasto, które wreszcie przypomina miasto.

Czekam więc z niecierpliwością i liczę, że Sims 4 wkrótce zostanie wydane.

niedziela, 13 lutego 2011

Recenzja Angry Birds


Angry Birds to przebojowa gra na Android, system operacyjny w wielu smartphonach. Rovio Moblie zaprezentowało ostatnio swoją grę na PC. Fabuła gry jest prosta: jest to miniwojna między ptakami a świniami. Zaczęło się od tego, że świnie ukradły ptakom jaja. Musimy rozwalać fortece i budowle świń rzucając ptakami z procy. Naciskamy ptaka na procy LPM i przeciągamy, a następnie zwalniamy LPM, a ptak wystrzeli. Im więcej poziomów przejdziemy tym więcej ptaków mamy do wyboru. Na początku mamy ptaka, który nie przebija się przez nic, tylko leci i uderza w coś. Kolejnym ptakiem jest taki, który po powtórnym kliknięciu myszy roztraja się i rozwala lód z łatwością. Następny po powtórnym kliknięciu leci szybciej i rozwala drewno. W grze występuje kilka rodzajów ptaków, których obecność poprawia grywalność.

Każdy ze 195 poziomów (które dzielą się na 4 rozdziały i 10 tzw Golden Eggs) można przejść mając jedną, dwie lub trzy gwiazdki. W rożnych poziomach spotkamy się z różnymi materiałami budowlanymi, które użyto do zbudowania fortec i budowli świń takich jak lód, drewno kamień itd. Pomiędzy rozdziałami i częściami gry spotkamy się z krótkimi filmikami, które są wstępem do kolejnej części.
Posumowanie:
Grafika: z grafiką nie miałem dużego problemu ponieważ gra działa dobrze i płynnie, a w tego typu grach nie trzeba doskonałej grafiki. Ta jednak jest dobra i dobrze ukazuje wirtualny świat z jakim mamy do czynienia grając w Angry Birds. Nota - 85/100
Grywalność: Angry Birds się nie nudzi mimo, że wydaje się być mało ciekawą grą. Mimo tego potrafi wciągnąć niesamowicie. AB polecam dla małych i dużych oraz dla każdego, komu się nudzi przed kompem. Ocena jest jak najbardziej sprawiedliwa - 90/100
Całokształt: po sukcesie gry Angry Birds na Androida przyszedł czas na sukces AB na PC. Niezła grafika i znakomita grywalność czynią tę grę kąskiem, którym warto się zainteresować - 90/100

PS: Zapraszam do komentowania

sobota, 12 lutego 2011

Recenzja Bus Driver


Bus Driver jest rodzajem symulatora autobusu miejskiego. Naszym zadaniem jest jeździć po przystankach i zabierać pasażerów. W grze jest dostępnych 30 misji, w których mamy za zadanie jeździć po określonych liniach i zatrzymywać się na przystankach. Jeśli zabierzemy już ludzi musimy uważać na drodze ponieważ są bardzo wybredni np. za przejechanie na czerwonym dostajemy -200 pkt, za spowodowanie kolizji -100 pkt, za zbyt mocne hamowanie -100 pkt, a za przekroczenie pasu ruchu bez użycia kierunkowskazu -5 pkt. Są też nagrody! Np. za przejechanie mili bez żadnego wypadku lub przekroczenia przepisów dostajemy +170 pkt, za milę bez wypadku już tylko +90 pkt. Do tego, gdy odjeżdżamy z przystanku dostajemy +100 pkt w nagrodę (jedziemy zgodnie z rozkładem jazdy). Gra wydaje się być nudna, ale tak nie jest. Czemu? Po pierwsze: jest wirtualne, duże miasto, a każda misja ma mini-fabułę. Co innego by było, gdyby powiedzili "Jedź po linii 7.", a co innego gdyby "Niektórzy pasażerowie uwielbiają nocne wycieczki po starówce, gdzie na długim odcinku jest tylko 5 przystanków. Jedź od przystanku ............ i aż do .............. Uważaj na zakręty." W BD jest również zmienna pogoda, a raczej inna dla każdej misji. Za pierwszym razem jest słonecznie, za drugim trzeba uważać na deszcz i mgłę, a za jeszcze innym na lód na drodze. To jednak bardzo wzbogaca tę grę. Różne rodzaje autobusów również poprawiają grywalność. 
Jeżeli chodzi o grafikę to jestem i zaskoczony i zmartwiony. Sam nie wiem czemu. Jest w niej pewna animowość, ale autobsy i pojazdy zostały dokładnie wykonane. Ponadto są świetne efekty pogodowe i płynna grafika trójwymiarowa. Jeśli chodzi o system, to BD na pewno odpali na Windowsach XP, Vista i 7. Nie wiem jak z Linuxem.
Podsumowanie:
Grafika: hmmm. Zalety i wady grafiki opisałem powyżej i sam nie wiem jaką ocenę wystawić. Podsumowując to wszystko zdecydowałem się na wysoką ocenę, ponieważ BD nie ma odwzorowywać rzeczywistego tylko wymyślonego świata. Tak więc oto moja ocena - 85/100
Grywalność: w Bus Driver gra się znakomicie nawet po przejściu gry, ale brakuje mi trybu otwartego świata, albo możliwość wyboru sobie linii i jeżdżenia przez dłuższy czas, albo trybu kariery. Zaskoczyło mnie to, że autobusy nie zmieniają osiągów. Ogółem gra jest świetna, ale w kolejnych wersjach Bus Drivera poprawił bym grafikę i dodał tryb kariery. Wystawię jednak sprawiedliwą notę: 80/100
Całokształt: Bus Driver jest grą nie tylko dla maniaków motoryzacji i dla kierowców autobusów. Jest to gra dla wszystkich i wszystkim się spodoba. Nota - 85/100

PS: Screen jest z gry w wersji angielskojęzycznej, ale Bus Driver jest dostępny w polskiej wersji językowej.

Recenzja Euro Truck Simulator


Euro Truck Simulator jest symulatorem jazdy TIRa. Popularnie, na taką grę mówi się "Tirowiec". Naszym zadaniem jest rozwozić towary TIRem po Europie. Celem gry jest ukończenie 5. poziomu. Na początku dostajemy 100.000$ i musimy kupić szoferkę. Następnie jedziemy do producenta i zabieramy naczepę z towarem, który musimy przewieźć w odpowiednie miejsce. Jeśli to zrobimy, dostaniemy odpowiednią ilość gotówki. Jeśli uzbieramy już całkiem ładną sumkę to pytanie brzmi: na co możemy ją spożytkować? Odpowiedzi jest kilka i są one złożone. Po pierwsze, jedziemy do salonu i wybieramy nową szoferkę. Po drugie jedziemy do warsztatu i: podnosimy moc silnika, ulepszamy hamulce, ograniczamy konsumpcję paliwa lub po prostu naprawiamy pojazd. Po trzecie: możemy "kupić" kraj (a raczej odblokować go), żebyśmy mogli po nim jeździć. Po czwarte: kupujemy pozwolenie na przewożenie różnego rodzaju cystern, materiałów łatwopalnych i wybuchowych itp., za których przewiezienie dostajemy nawet dwa razy więcej pieniędzy. Jest jeszcze kilkanaście rzeczy na które moglibyśmy wydać pieniądze, ale nie będę wszystkich opisywać. Ewentualnie można pytać o nie (i o inne rzeczy) komentując recenzję. W grze jest 5 poziomów po 5 gwiazdek. Żeby przejść do kolejnego poziomu należy wypełnić zadania z wszystkich pięciu gwiazdek np. "przejedź 11.000 km z naczepą" albo "zakup przepustkę do dowolnego kraju".
Gra kosztuje obecnie około 40 złotych (gdzienigdzie 30-50 złotych). Mam ją i grałem przez pewien czas. Pierwsze, co mnie w niej urzekło, to doskonała grafika i bardzo dokładne odwzorowanie modeli szoferek. Niestety wydawca ETS nie wykupił praw do nazywania modeli szoferek w grze tak jak nazywają się w rzeczywistości. Jednym słowem: nie wykupił praw do rozprzestrzeniania nazw szoferek. Wydawca musiał więc ponazywać swoje pojazdy inaczej niż w rzeczywistości. Przykład: Scania = Swift, Mercedes = Majestic, Runner = Man, Valiant = Renault. Przyznam się, że w ETS grałem tak naprawdę tylko pół miesiąca (potem wracałem jakoś raz na miesiąc). Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ta gra absolutnie nie wciąga. Pograsz przez tydzień, a potem jej już nie ruszysz. Jeśli chodzi o systemy, to na pewno pójdzie na Windowsie XP, Vista oraz 7. Nie wiem jak to jest z Linuxem, ale za niedługo się przekonam i zaktualizuję artykuł.

Podsumowanie:
Grafika: jeśli chodzi o grafikę, to jestem pewien, że w ETS twórcy gry naprawdę się postarali. Jeszcze w żadnym symulatorze nie widziałem tak dokładnie odwzorowanych modeli. Dlatego wystawiłem bardzo wysoką ocenę - 95/100
Grywalność: pochwaliłem grafikę co nie znaczy, że będę pochwalał i inne rzeczy. Szczerze rozczarowałem się ponieważ liczyłem na coś więcej. Tutaj brakowało lepszej grywalności tak jak w Gran Turismo trybu kariery. Oczekiwałem przynajmniej misji albo trybu kariery. Dlatego moja ocena nie należy do najwyższych - 28/100
Całokształt: całość wygląda nieźle (na początku), a potem gra totalnie się nudzi. Bez obrazy, ale chyba tylko maniacy przeszli ETS. Do tego w ETS można w pół minuty zarobić 9.999.999$ przerabiając odpowiedni plik tekstowy. Wydaje mi się, że twórcy Euro Truck Simulator skupili się na poprawieniu grafiki, a zaniedbali resztę. Dodałem kilka punktów za ładny i przejrzysty interfejs, ale to nie zmieni zbytnio mojej oceny - 45/100

piątek, 11 lutego 2011

Recenzja Car Tycoon


Car Tycoon jest grą, która weszła do sklepów 3 stycznia 2003 roku w USA. Grę wyprodukowało Fishtank Interactive, mało znany wydawca gier, ale warto przyjrzeć się produktom tej firmy. Jest to rodzaj strategii ekonomicznej, gdzie wcielamy się w bossa wielkiej firmy motoryzacyjnej. Naszym celem jest stworzenie wielkiego koncernu motoryzacyjnego. Są dwa tryby gry: Missions i Open-Ended Game. W pierwszym trybie zmierzymy się z 25 misjami polegającymi na sprzedaniu określonej liczby modeli w określonym czasie, zakupieniu jakiejś fabryki, wyzbyciu się konkurencji itp. Grywalność jest niesamowita. Podczas gry musimy tworzyć nowe modele, które wpadną w gust klientom, bo inaczej czeka nas bankructwo. Zawsze możemy się jednak zwrócić do banku o pożyczkę. Za otrzymaną kasę możemy zamówić nowe części takie jak karoseria czy silnik albo za dużo niższą cenę kupić części od innych producentów. Jeśli nie chce Ci się czekać, albo wydawać dużo pieniędzy możesz nasłać na konkurencję szpiegów by skradli plany nowych konstrukcji. Jeśli masz wystarczająco dużo forsy, możesz przeprowadzić sabotaż, który może doprowadzić konkurencyjną firmę do upadku i bankructwa.
Mam tę grę i dlatego wiem jak działa i jak się gra. Ponieważ jestem pasjonatem motoryzacji, musiałem ją mieć. Grałem w nią 6 miesiący i powiem, że wcale mi się nie znudziła. Grafika jak na tamte czasy jest świetna, a teraz, tym wybrednym zapewne będzie przeszkadzać. Ja nie narzekam, ponieważ średnią (jak na nasze czasy) grafikę wynagradza świetna grywalność oraz przejrzysty interfejs. Mimo, że gra jest w języku angielskim (w Internecie można znaleźć spolszczenie), to dzięki prostemu językowi (niezbędny poziom angielskiego przynajmniej 6. klasy podstawówki), w Car Tycoon gra się naprawde wyśmienicie.

Podsumowanie:
Grafika: z ocenieniem grafiki miałem duży problem. Oceniać ją taką jaka była w porównaniu do innych gier z 2003 roku, czy tak jak teraz? Ostatecznie zdecydowałem się na pośrednią opcję - 55/100
Grywalność: w Car Tycoon gra się naprawdę znakomicie. Jest to gra, która wciąga i zajmuje czas na wiele godzin (tak jak inne gry strategiczne), czyli posiada wszystkie opcje, które powinna mieć świetna gra. Wystawiłem w pełni sprawiedliwą ocenę: 95/100
Całokształt: mimo, że jestem pasjonatem motoryzacji, to i tak uważam, że gra jest świetna. Wystawię ocenę: 80/100
PS: Gra działa na Windows XP, więc prawie każdy będzie mógł zasmakować życia bossa koncernu motoryzacyjnego.
Zachęcam do komentowania tej recenzji. Chętnie wysłucham Waszych opinii na ten temat.

Nowa Ankieta

ANKIETA
Zapraszam do brania udziału w naszej nowej ankiecie pt. "Najlepsza gra 2010"